Największe francuskie ekipy są dobrym przykładem tego, jak bardzo rozczłonkowani potrafią być fanatycy jednej drużyny, podzieleni na kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt grup o charakterze ultras i czasami hooligans. Wydawać by się mogło, że nie jest to dobre rozwiązanie (wszak w jedności siła!), a jednak wszystko tam sprawnie funkcjonuje i tworzy poukładaną całość. Każdy zajmuje się "swoją działką" i nie miesza się do działalności innych, z rzadka tylko współpracując z sąsiadami z jednej trybuny! Czasami dziwnie to wygląda, gdy niektóre grupy ściśle współpracują z klubem, a inne są przez działaczy ostro tępione (szczególnie te o nacjonalistycznych poglądach). W Polsce wiadomo, młyny są dużo mniejsze i egzystuje w nich góra 4-5 grup, ale również nie mamy co narzekać na organizację. Po prostu działamy w innych warunkach. Celem tego artykułu nie jest nakłanianie Was do tworzenia jakiś sztucznych podgrup. Po prostu warto chyba przyjrzeć się organizacji kibiców jednej z najlepszych europejskich ekip - Paris St Germain. Zanim zaczniemy, słów kilka na temat architektury stadionu Parc des Princes. 90% fanatyków zasiada na trybunach za obydwiema bramkami. Te przeciwległe trybuny nazywają się "Boulogne" i "Auteuil". Każda z nich składa się z czerwonego "parteru" i niebieskiego "balkonu", co ma duże znaczenie, gdyż poszczególne grupy zajmują poszczególne piętra i ściśle określone sektory.
Tribune Auteuil
Tribune Boulogne
Tribune Paris
Tribune présidentielle